Prezydent: Taki poziom wynikiem odmowy PO
6 maja 2006
Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że to Polacy, a nie świat decydują o kształcie rządu. Winą za taki skład rządu obarczył Platformę Obywatelską.
Polska jest suwerennym państwem i to konsekwencja wyborów zadecydował o układzie sił w parlamencie, nie świat, a Polki i Polacy - powiedział prezydent w Sygnałach Dnia. Podkreślił, że teraźniejszy poziom jest wynikiem odmowy PO, która nie chciała wejść do koalicji. Kaczyński dodał, że sukcesem będzie sprawne uchwalenie najważniejszych ustaw, takich w jaki sposób prawo o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym czy o finansach publicznych.
Więcej newsów
Wręczono nominacje nowym ministrom
2006-05-05
W Pałacu Prezydenckim zostały wręczone nominacje nowym ministrom. W rządzie będzie dwóch nowych wicepremierów - Andrzej Lepper i Roman Giertych. Zgodnie z umową koalicyjną trzy resorty przypadły Samoobronie, dwa LPR
LPR jednak w rządzie?
2006-05-05
Od wczesnych godzin porannych w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trwa zebranie Romana Giertycha i premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Tematem rozmów obu polityków jest rozszerzenie koalicji rządowej o Ligę Polskich Rodzin
WIRR przekracza barierę 10000 punktów
2006-05-04
Na zamknięciu sesji giełdowej indeks WIRR osiągnął konsekwencja 10.028,24 punktów
Uczniowie protestują przeciw nowemu ministrowi edukacji
2006-05-08
6 maja 2006 odbył się marsz nad stu warszawskich licealistów i gimnazjalistów przeciw Romanowi Giertychowi, nowo mianowanemu ministrowi edukacji
Będzie śledztwo IPN w celu zamachu na Jana Pawła II
2006-05-09
Instytut Pamięci Narodowej rozpocznie śledztwo w celu domniemanej roli polskiego MSW w zamachu na papieża z 1981 roku. jakkolwiek jak przyznaje boss pionu śledczego IPN Witold Kulesza, ukaranie winnych będzie prawie że niemożliwe
Genowefa Wiśniowska nowym wicemarszałkiem sejmu
2006-05-09
Marszałek Sejmu, Marek Jurek, cieszy się, iż jednym z jego nowych zastępców jest płeć nadobna od niego, będzie ona łagodziła obyczaje na prezydium Sejmu, jakkolwiek jak dodał nie są one takie złe. Marszałek uważa