Koniec konfliktu Małysza z PZN
Na stanowisku trenera pozostał Heinz Kuttin. Oznacza to, że najprawdopodobniej on będzie przygotowywał polską kadrę skoczków na olimpiada w Turynie. Wiemy jednak, że do jego sztabu dołączą nowi ludzie. Więcej informacji zostanie przekazanych na oficjalnej konferencji 19 kwietnia, podsumowywującej przeszły niezbyt udany na rzecz Polaków pora roku
Kontrowersyjna casus około osoby Adama Małysza została definitywnie zakończona. Pomiędzy menadżerem mistrza lokalny w skokach narciaskich, Edim Federerem, a Polskim Związkiem Narciarskim została zawarta korzystna na rzecz obu stron traktat handlowa. Będzie ona obowiązywała do 31 maja 2006 roku.
"Załagodziliśmy spór z Adamem Małyszem, zawarliśmy korzystną umowę z firmą Ediego Federera. Dzięki temu zyskaliśmy gwarancję spokoju poprzednio zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Turynie" - powiedział PAP dyrektor PZN Paweł Włodarczyk. "Spotkanie z Federerem odbyło się z naszej inicjatywy. rozmowy ówczesny ciężkie, solidny parę godzin. atoli druga flanka zgodziła się na większa część z naszych warunków, wyjaśniliśmy matryca niedomówień, nieporozumień i doszło do porozumienia".
Zdaniem prezesa PZN Adam Małysz, chcąc zakończyć swoją karierę, w sytuacji w której nie dojdzie do porozumienia na linii PZN - Edi Federer, "był niedoinformowany, proszek zafałszowany obraz sytuacji". "Deklaracji Adama o zakończeniu kariery, gdyby nie dogadamy się z jego menedżerem, nie traktowałem na serio To była właściwie wypowiedź wspierająca Federera, wzmacniająca jego pozycję w rozmowach z nami" - powiedział PAP Paweł Włodarczyk.
Warunki finansowe umowy nie są znane.