Chińskie władze zmusiły tybetańskiego opata do ustąpienia z funkcji
Opat tybetańskiego klasztoru został zmuszony do ustąpienia, jako że odmówił podpisania dokumentów krytykujących Dalajlamę.
„Mówiłem explicite i odmówiłem złożenia podpisu. Oświadczyłem, że nie podpiszę tego nawet za cenę życia, więzienia czy śmierci w sądzie. Widziałem rządowe dokumenty. Pisali w nich, że należy poddać krytyce Dalajlamę i napiętnować go za separatyzm. Nie miałem zamiaru. Zdawałem sobie sprawę, że wszystkich, którzy odmówią, czeka sprawa sądowa w chińskim sądzie" - powiedział Khenpo Canor, siedemdziesięcioletni opat klasztoru Dungkjab w okręgu Gade (chiń. Gande) Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Golog (chiń. Guoluo) prowincji Qinghai.
Urzędnicy dydaktyk kampanię reedukacji patriotycznej „grozili nawet, że zamkną klasztor, jeżeli nie podpiszemy dokumentów. Do klasztoru przyjechali urzędnicy z okręgu i zapytali, czy ulec z funkcji głównego opata. Zgodziłem się, jako że nie miałem wyjścia. dupa na tych ich zebraniach - których celem jest konfrontacja z wpływami Dalajlamy - było na rzecz mnie gigantycznie trudne i bolesne" - dodał.
Urzędnicy z departamentu do spraw religii w Gade odmówili komentarza, toż inny głosiciel władz lokalnych potwierdził relację Khenpo. Twierdził on, że władze okręgu zaostrzyły kampanię reedukacji patriotycznej, by zmienić Dungkjab we „wzorowy" klasztor, w którym będzie teren zabudowany wręcz przeciwnie na rzecz mnichów lojalnych wobec Chin.
„Mówi się, że duchowni z Dungkjabu odmówili podpisania dokumentów kampanii reedukacyjnej. Po naradzie zdecydowano, że opat musi oddalić się Wiadomo, że wszystkie klasztory w Chinach muszą istnieć "wzorowe", czy aplikować się do rządowych dyrektyw. Z perspektywy władz jest to gigantycznie proste: klasztory należy poddać kontroli i wymusić ich posłuszeństwo Nie znam choć wszystkich szczegółów" - powiedział głosiciel władz, kto nie ujawnił swojego nazwiska.
Klasztor Dungkjab - założony w 1837 roku na mocy słynnego Kjabdzie Łangczena Khenraba Dordże - leży dwadzieścia kilometrów od stolicy okręgu. współcześnie żyje w przedtem powyżej dwustu mnichów oraz, jak twierdzą źródła lokalne, stu trzydziestu „zwerbowanych na mocy władze chińskie".