Adidas rozważa zakończenie współpracy z drużyną kolarską T-Mobile
Kilka dni po doniesieniach o pozytywnym wyniku testu antydopingowego u Patrika Sinkewitza, jeden z głównych sponsorów niemieckiej grupy kolarskiej T-Mobile, biznes Adidas, rozważa przypadek zakończenia długoletniej współpracy z drużyną. T-Mobile, wbrew wdrożenia programu antydopingowego, przeżywa bardzo trudne chwile, po tym w jaki sposób kilku byłych zawodników przyznało się do stosowania zakazanych medykamentów.
Możliwość wycofania się sportowego potentata z kolarstwa poszłaby w szrama za niemieckimi stacjami telewizyjnymi, które na symbol protestu po doniesieniach o pozytywnym wyniku testu antydopingowego u Sinkewitza, zaprzestały transmisji z największego wyścigu w sezonie – Tour de France.
"Bardzo serio zastanawiamy się powyżej zakończeniem sponsorowania niemieckiej ekipy" - powiedział Jan Runau, orędownik prasowy Adidasa. umowa sponsorska, która, według informacji uzyskanych od sponsora, opiewa na sumę wokół miliona euro, przypuszczalnie zostać apiać zawarta, toż ostatni dopingowy skandal przypuszczalnie sprawić, że Adidas nie zdecyduje się na ten krok "Nadal prowadzone są rokowania z przedstawicielami T-Mobile, jakkolwiek od razu obecną wszystko wskazuje na to, że nasza współpraca zostanie zakończona" - dodał orędownik firmy.
Adidas jest sponsorem kolarskiej ekipy T-Mobile od 1997 roku i biznes nadal chciałaby wspierać tą dyscyplinę sportu, kładąc emfaza na „nowy początek” zawodowego kolarstwa.
"Jesteśmy w stałym kontakcie z naszym długoletnim partnerem, firmą Telekom i mamy nadzieję, że na dniach rozpocznie się nowy, niewinny rozdział w historii tego sportu, a my będziemy mogli się do tego przyczynić" - dodał na zakończenie Jan Runau.
Ostatnie zasób wiedzy dotyczące siła zakończenia sponsorowania niemieckiego T-Mobile na mocy firmę Adidas bardzo rozczarowały menadżera ekipy, Boba Stapletona – tym bardziej, że dowiedział się on o takiej siła z doniesień prasowych. "Po uderzenie drugi wcześniej Adidas zachowuje się w taki wyjście Podpisaliśmy z nimi umowa w maju i z tego co wiemy, chcieli oni go wypełnić. jakkolwiek wbrew wszystko nie poruszyło mnie to faktycznie bardzo To na bank świetna marka, toż są dwie inne firmy które kontaktowały się ze mną i są ciekawość sponsorowaniem klubu" - powiedział Bob Stapleton.
Satpleton wyjaśnia, że nie za bardzo podobają mu się niektóre reakcje na to, co dzieje się w kolarskim świecie: "Wydaje mi się, że ludzi przesadzają, nadmiernie dramatyzują i zapominają o tym w jaki sposób bardzo atrakcyjny jest ten sport i ile zalet się w zanim czai".
To był bardzo emocjonujący tydzień na rzecz drużyny T-Mobile – począwszy od zwycięstwa etapowego i zdobycia koszulki lidera Tour de France na mocy Linusa Gerdemanna, poprzez urzędowy w skutkach bagno i wycofanie się z wyścigu lidera drużyny Michaela Rogersa po informacje o podwyższonym poziomie testosteronu, kto wykryto w próbce pobranej w czerwcu od Patrika Sinkewitza.