Niemiecka prasa o traktacie europejskim
23 lipca 2007
Dziś rozpoczęła prace konferencja międzyrządowa, która do oporu roku ma zredagować tekst traktatu zastępującego eurokonstytucję.
Niemieckie publikatory zastanawiają się, azaliż Kraj nad Wisłą będzie naparzać się o możność blokowania na dłuższy czas niekorzystnych decyzji w Unii Europejskiej.
„Frankfurter Allgemeine Zeitung” cytuje przewodniczącego Komisji Europejskiej, jaki oczekuje, że przeciętny kant nie będzie kwestionował porozumienia osiągniętego na przestrzeni czerwcowego szczytu w Brukseli. Jose Manuel Barroso przestrzegł, że jeśli naprawdę się stanie, Unia Europejska będzie miała duży rafa z własną wiarygodnością. W wywiadzie na rzecz frankfurckiego dziennika Barroso powiedział, że nie należy Polski, biorąc pod uwagę ze zgłaszanymi na mocy nią zastrzeżeniami, wyobrażać jako kraju antyeuropejskiego.
Telewizja publiczna ARD oceniła, że sygnały z polski oscylują między pogróżkami a gotowością do kompromisu. Jej sprawozdawca radiowy ostrzegł, że ewentualne aspiracja polski do kolejnych rozmów na temat systemu ważenia głosów może dodać odwagi inne państwa do zgłaszania swoich postulatów. O takim scenariuszu napisał również w redakcyjnym komentarzu „Berliner Zeitung”, którego zdaniem, największym problemem może wyrazić się ratyfikacja nowego traktatu we wszystkich krajach Wspólnoty do 2009 roku.