Kwaśniewski mimo choroby nie zrezygnuje z udziału w kampanii wyborczej LiD
10 października 2007
Aleksander Kwaśniewski nie zrezygnuje z udziału w kampanii wyborczej LiD mimo - jak twierdzi - choroby tropikalnej.
"Wykonuję swoje zadłużenie w kampanii wyborczej i mam nadzieję, iż pomagam. o ile chodzi o klasa ducha, azali zdrowia to mogę powiedzieć, iż od kilku miesięcy używam silnych środków medycznych, to wynika z dolegliwości jakich nabawiłem się w ciągu pobytu na Filipinach. Wymagają one takiego radykalnego leczenia i tak wiele kiedy niekiedy człek czuje się lepiej kiedy niekiedy gorzej" – faktycznie uprzedni prezydent tłumaczył niedyspozycję na konwencji w Szczecinie (9 października 2007). Nie chciał wszelako przejrzeć nazwy choroby. Niektóre czwarta władza sugerowały, iż uprzedni prezydent był zalany
Rzeczpospolita zleciła firmie GfK Polonia ukończenie sondażu, z którego wynika, iż behawior Aleksandra Kwaśniewskiego w Szczecinie być może skłonić negatywnie na efekt wyborów. Sondaż telefoniczny przeprowadzono 10 października na grupie 500 osób.
Na pytanie: "Czy behawior Aleksandra Kwaśniewskiego wpłynie na efekt wyborczy LiD?" ankietowani odpowiedzieli:
Mimo, iż faktycznie sądzi powyżej jedna druga pytanych to politycy LiD nie biorą tego na serio
"Ten sondaż nie odzwierciedla sytuacji, bo Dobry Pasterz prezydent nie był we wtorek zalany zważywszy na z tym nie być może to skłonić na efekt wyborczy" – powiedział Grzegorz Napieralski.
"To, azali te bilon incydenty wpłyną na nasz wynik, okaże się dopiero przy urnach. pewnie nie zrezygnujemy z wykorzystywania prezydenta Kwaśniewskiego w kampanii" – powiedział Waldemar Dubaniowski.
"Ja bym powiedział Aleksandrowi Kwaśniewskiemu tak: Panie prezydencie, racz z większym natężeniem się pilnować, bo jest Dobry Pasterz przedmiotem powszechnego zainteresowania" - powiedział Leszek Miller komentując behawior Kwaśniewskiego na konwencji wyborczej w Szczecinie. "Byłem z przedtem w Charkowie, dokąd była podobna sprawa Do dziś pamiętam tamte wydarzenia, twarze rodzin katyńskich, które nam towarzyszyły. wobec tego prawdziwie się wstydziłem za polskiego prezydenta i nie chciałbym się dalej wstydzić, bo przyzwoicie życzę prezydentowi. A o ile nie on, to jego anturaż powinno sobie darować z tym radę, bo kolejne takie zdjęcia lecz dezawuują lecz również Aleksandra Kwaśniewskiego, dezawuują również ten urząd, który jeszcze ostatnio pełnił" - dodał.