Słowacki zastój polityczny
W Słowacji rządzi koalicja składająca się z partii Smer, Partii Ludowej-Ruch dla Demokratycznej Słowacji i Słowackiej Partii Narodowej, która dzisiaj przeżywa zastój po aferze gruntowej.
"Gazeta Wyborcza" podała, że "premier Robert Fico, przywódca populistycznej partii Smer po wyborach w 2006 r. zdecydował się na współrządzenie z dwoma innymi ugrupowaniami, bo nie pył większości. Do koalicji zaprosił Partię Ludową-Ruch dla Demokratycznej Słowacji b. premiera-autokraty z lat 90. Vladimira Mecziara i nacjonalistyczną "Słowacką Partię Narodową".
Jednak świeżo wybuchła kant związana z nadużyciami w koordynowaniu na mocy ministra rolnictwa Słowackiego Funduszu Nieruchomości. "Fundusz sprzedaje państwowe grunty, nieraz zanadto tanio według słowackiej prasy jeden z przedstawicieli partii Mecziara zasiadający w Funduszu zaniżył cenę działek w poddatrzańskiej miejscowości wielki Sławków. Dzięki temu prywatna interes kupiła za grosze 1 mln metrów kwadratowych działek budowlanych. Współwłaściciel tej firmy Milan Balisz oświadczył, że koszt działek nie przekracza 50 koron za metr kwadratowy. Opozycja, która domaga się dymisji Jureni, twierdzi, że na wolnym rynku wynosi ona 1,5 tys. koron".
Minister rolnictwa winą za nieprawidłowości obarcza partię premiera Fico. Wezwał on jego żeby "nie kontynuował złodziejstwa". towarzystwo partyjni ministra rolnictwa powiedzieli, że po jego odwołaniu wystąpić z koalicji. Fico chociaż nie zrezygnował.
Premier mówił, że: "uważam zanadto złe, że Stworzyciel Mecziar rozważa rozsypka dobrej, zorientowanej społecznie koalicji ale wręcz według skandalicznego zbycia nieruchomości".
Partia Mecziara podjęła w weekend decyzję, że chociaż zostanie w rządzie.
Oburzeni postawą premiera mecziarowcy stwierdzili, że poprą wniosek opozycji o odwołanie reprezentującego przewodniczącego parlamentu Pavla Paszki z partii Fico. Obwiniają go o "łamanie reguł parlamentarnych".
Jednak słowacka przeciwstawienie nie odwołała dzień wczorajszy przewodniczącego parlamentu Pavola Paszki (z partii Smer).
Wniosku nie poparli członkowie koalicyjnej Partii Ludowej - Ruchu dla Demokratycznej Słowacji (LS-HZDS) byłego premiera Vladimira Mecziara. prezes rady ministrów Robert Fico ze Smeru stwierdził, że jeśli doszło do odwołania Paszki to koalicja współtworzona podobnie jak na mocy Słowacką Partię Narodową, upadnie.