Protest gdańskiego PiS w sprawie opłat za przejazd A1
Od środy 20 lutego płacimy za A1. członek rządu infrastruktury Cezary Grabarczyk ustalił opłatę na poziomie 27 gr/km, innymi słowy za przejazd 25-kilometrowym odcinkiem ze Swarożyna do Rusocina zapłacimy 6,70 zł. W proteście przeciw wysokim opłatom gdańskie uregulowanie i słuszność zorganizowało pikietę koło punktu poboru opłat w Rusocinie.
Pierwotnie tantiemy za przejazd A1 miała egzystować pobierana z chwilą oddania do użytku 90-kilometrowego odcinka z Rusocina do Nowych Marzów. wszelako członek rządu w rządzie PO opłatę ustanowił przedtem teraz, gdy oddano pierwszy 25-kilometrowy sekcja miast okresu promocyjnego zafundowano horrendalną stawkę 27 gr/km. Oznacza to, iż np. dojeżdżający do pracy w Gdańsku mieszkańcy okolic Tczewa azali Starogardu zapłacą w skali miesiąca prawie 300 zł! A1 jest wobec tego droższa aniżeli autostrady we Francji, Włoszech, Austrii, Czechach azali Słowacji, nie mówiąc przedtem o Niemczech, gdzie dla samochodów osobowych autostrady są bezpłatne.
W środowy poranek 20 lutego, działacze gdańskiego PiS stawili się koło punktu poboru opłat w Rusocinie, by zademonstrować swój sprzeciw w obliczu ustalonym stawkom za przejazd A1. Przygotowali z tej okazji transparenty i banery z napisami „Żądamy uczciwej ceny za A1 6,70zł” i „ autostrada dla wszystkich, lecz i dla bogatych”. Akcja spotkała się z dużym poparciem ze strony kierowców. Co chwilę rozlegały się dźwięki klaksonów, a przejeżdżający okazywali pikietującym gesty poparcia. zaciekawienie sprawą wykazały tak jak media, relacjonując na energicznie przebieg akcji na antenie TVP Info i TVN 24.
Obecny w toku protestu deputowany PiS Jacek Kurski zadeklarował, iż gdański PiS wystosuje zbiórka do ministra infrastruktury o odprawa A1 z opłat we właściwym czasie remontu krajowej jedynki z Pruszcza do Tczewa zaś ukończenia odcinka do Nowych Marzów. Wg Kurskiego należy ustalić stawkę na uczciwym poziomie, np. 12gr/km, w jaki sposób ma to teren zabudowany choćby na Słowacji. Autostrady powinny dobrze robić ludziom. dyrektor pomorskiej Platformy, marszałek Kozłowski twierdzi, iż owszem to przedtem jest, ze jedni jedzą w restauracjach, a inni w barach mlecznych. To skandaliczne metoda Autostrady mają niemniej jednak dobrze robić ludziom, a nie egzystować towarami luksusowymi – zakończył Kurski. Pikanterii sprawie dodaje fakt, iż zarządzające autostradą GTC bez względu od liczby użytkowników A1 uzyskiwać będzie z budżetu za sekcja Rusocin-Swarożyn ok. 50 mln zł na rok
Protest Prawa i Sprawiedliwościkontynuowany będzie w kolejnych dniach w miejscach, w których samochody wyjeżdżają z A1 lub omijają ją korzystając z dotychczasowych dróg Gdańsk-Tczew i Gdańsk-Starogard. Wysokie opłaty spowodowały ponieważ ucieczkę z A1 wokół połowy korzystających z niej kierowców. Miejmy nadzieję, iż poziom Platformy pod naciskiem opinii publicznej zweryfikuje swoją decyzję, w przeciwnym razie pusta A1 miast ośmielać wzmocnienie regionu owszem stanie się w intencjonalność logiki PO „luksusową restauracją".
Więcej informacji znajdziesz na boku PiS Gdańsk: www.pis.gdansk.pl