Chiński dziennikarz osadzony dzięki informacjom Yahoo!
Według francuskiej organizacji Reporterzy nieskończenie jeden z najlepszych portal internetowy Yahoo! dostarczył władzom chińskim dowody, na podstawie których dziennikarz z tego kraju został 30 kwietnia tego roku osadzony na dziesięcioletni kara więzienia.
Chińska pały internetowa szukała sprawcy przecieku do zagranicznego serwisu internetowego, zawierającego istota dokumentów Centralnego Departamentu Propagandy (urzędu cenzury) z wytycznymi na rzecz mediów zanim 15. rocznicą masakry na Tiananmen i oceną sytuacji w kraju. Po znalezieniu adresu internauty (huoyan1989@yahoo.com.cn) śledczy zwrócili się o szczegółowe dane do firmy Yahoo!, prowadzącej w Chinach lokalną wersję swojego portalu. Yahoo! zidentyfikowało poszukiwanego jako Shi Tao, 37-letniego pracownika ekonomicznej prasa periodyczna "Dangdai Shang Bao". towarzystwo przekazała także Chińczykom napisany przez niego mejl tudzież liczba identyfikacyjny jego komputera. Dowody te wystarczyły do uznania reportera winnym ujawnienia "ściśle poufnej tajemnicy państwowej" przez sąd w Changsha, stolicy prowincji Hunan.
Aby być w użyciu zgodę na inicjatywa w Chinach Yahoo! musiało, równie w jaki sposób Microsoft i Google, złożyć podpis umowę z chińskim rządem, od której ma współdziałać z władzami w blokowaniu dostępu do treści zakazanych. Julien Pain z Reporterów nieskończenie zwraca uwagę, że w chińskim Yahoo! blokowane są wszystkie strony związane z demokracją, prawami człowieka azaliż sektą Falun Gong i choć firma postępuje zgodnie z miejscowym prawem, jego zdaniem działanie takie jest nieetyczne. Przedstawicielka serwisu w Chinach odmówiła pa komentarza w tej sprawie.